http://www.youtube.com/watch?v=yikzoM4tbfg&feature=player_detailpage&autoplej=1&kolorek=ffffff&lup=1&typek=4

czwartek, 18 kwietnia 2013

Rozdział VI

Następnego dnia obudził ją koszmar, śniło jej się, że jej rodzice mieli wypadek i nie przeżyli. Od razu zbiegła po schodach sprawdzi, czy to na pewno był sen. Gdy weszła do pokoju rodziców, oni jeszcze spali, albowiem była dopiero 3 nad ranem. 
Dziewczyna już potem nie zasnęła. Myślała nad tym, czy teraz, kiedy ma już przyjaciół jej życie nabierze kolorów. 
Przypomniała sobie rozmowę kolegów na przerwie, gdy mówili, że do ich szkoły przyjdzie nowa dziewczyna. 
Zastanawiała się jak ona wygląda. Musi być bardzo ładna, skoro chłopacy mówili o niej ,,niezła dupa”. 
A co o niej mówili koledzy z klasy i czy kiedykolwiek spojrzeli na nią jako obiekt zainteresowań czy tylko ciągłych drwin nie wiadomo z jakiego powodu. Zastanawiała się, czy to, że mało się odzywała, nie wpraszała się na imprezy, właściwie na nie nie chodziła miało jakikolwiek wpływ na opinię kolegów na jej temat. Przecież nie pchała się tam, gdzie jej nie chcieli. 
Postanowiła, że przy najbliższej okazji zapyta kolegów, 
dlaczego jej nie akceptują.
Rozmyślała tak do 6, potem poszła do łazienki się wykąpała.
Stanęła przed lustrem i spodobał się jej jej wygląd. 
Była wysoka, szczupła o długich włosach. Bardzo dbała o swoje włosy i nie pozwoliła nikomu by jej obcinał. 
Doszła do wniosku, że nawet w mokrych włosach i samej bieliźnie wygląda świetnie, więc dlaczego nikt jej nie lubił. 
Z domu wyszła z wielką misją - pierwszy raz w życiu miała przeciwstawić się ludziom, którzy ją potępiali.
Przy drzwiach wejściowych spotkała Sławka- chłopaka, który jej zawsze najbardziej dogryzał.
-o widzę, że dzisiaj postanowiłaś się nie popisywać i specjalnie nie spóźniać się na lekcje. I co pewnie nic nie odpowiesz? Założę się, że nauczycielka anulowała uwagę, jak cię zawołała na dywanik po lekcji..
-tak, masz rację! Anulowała! I wcale specjalnie się nie spóźniłam!
Nie jestem tobą, żeby się popisywać tym, że nie mam mózgu, bo ja go mam, a ty nie!
-haha.. czy ja dobrze usłyszałem? To na pewno ty?? Rozpłacz się.. albo idź poskarżyć dyrce!
Dziewczyna chciała pobiec, rozpłakać się, jednak postanowiła, że będzie twarda.
-wiesz co, nie mam zamiaru z tobą rozmawiać! Nara!!
Po tych słowach nie chciała już płakać.
Poczuła wielką wewnętrzną siłę, czuła, że jeśli będzie twarda, zmieni swoje życie na lepsze, a fakt, że chłopaka po słowach „nara’’ zatkało, jeszcze bardziej ją do tego przekonywał.

W szkole dzień zleciał szybko, mimo nieprzespanej nocy Wiktoria nie czuła zmęczenia, była zadowolona z siebie, że potrafiła przeciwstawić się koledze. Nikt więcej w tym dniu nie naśmiewał się z niej, więc nie było okazji pytania o to, dlaczego ją tak traktują.
Był wtorek. Do końca tygodnia było jeszcze sporo czasu.

Właśnie w tym tygodniu dziewczyna chciała zapytać o powód odwiecznej nienawiści.
Wracając do domu zauważyła na pobliskim spożywczaku plakat, początkowo chciała przejść obojętnie, jednak zainteresował ją obrazek: była na nim dziewczyna w a nad nią napis dance. 
Wiktoria podeszła bliżej i przeczytała treść!
 

Dance!

Zawsze marzyłeś o tym, żeby nauczyć się tańczyć w stylu Michela Jacksona?

Zapraszamy na warsztaty taneczne w każdą sobotę o godz. 16. Pierwsze 5 lekcji za free.. 
Pierwsza lekcja w najbliższą sobotę!

ZAPRASZAMY!


Licealistka aż podskoczyła z radości, w końcu otwierały się przed nią drzwi, drzwi, które zawsze były zamknięte. 

Wreszcie mogła spełnić chociaż namiastkę swojego marzenia.
Do domu wróciła cała w skowronkach. 

W salonie zastała rodzicielkę.
-hej mamuś
-hej, córeczko, jak tam w szkole
-spoko (pomyślała: czemu zawsze pytają mnie o szkołę, jakby nie było ważniejszych rzeczy), dostałam 4 z Historii
-o, to świetnie, a co ty taka szczęśliwa jesteś dzisiaj?
-no wiesz mamo, czasem trzeba
-jasne, że trzeba, tym bardziej, że u ciebie to rzadkie zjawisko: uśmiech na twarzy. A czym zawdzięczasz ten uśmiech?

-a.. bo wracając ze szkoły zauważyłam plakat,niedaleko będą warsztaty taneczne i pomyślałam, że pójdę, zobaczę jak to jest, może nauczę się czegoś nowego, poznam..
-a kiedy to jest? Nie chcę, żebyś przez jakieś głupoty 
zaniedbała naukę..
-ale mamoo.. ja mam najlepsza średnią w sql. 

Od zawsze, a poza tym zajęcia są w sobote po południu, 
na wszystko znajdę czas, no proszę cię, zależy mi na tym…
-a ile to kosztuje?
-oj mamoo.. przecież nie brakuje nam pieniędzy..
-wiem córuś, ale musisz nauczyć się żyć oszczędnie...

-jeśli będzie trzeba, to pójdę do pracy
-jeszcze tego by nam brakowało. 

Zastanowię się nad tym jeszcze..
-ale mamo..

-zastanowię się, porozmawiam z tatą, ale ja nie widzę przeciwwskazań..
-jesteś najlepsza! ;*

-dobra dobra, a teraz zmykaj, ktoś musi zarobić na te twoje pomysły..
-kocham Cię! :*
-ja ciebie też, a teraz już mi nie przeszkadzaj.. zajrzyj do kuchni, tam czeka na Ciebie niespodzianka..
-okey.. 
Wiktoria poszła do kuchni, zastała tam pyszne, jeszcze ciepłe naleśniki z nutellą. Kochana mamusia- pomyślała dziewczyna, poszła do łazienki, umyła ręce i wróciła do kuchni aby zjeść przepyszne naleśniki.
Po zjedzonym posiłku udała się do pokoju, odpaliła komputer i ku jej zdziwieniu dostała bardzo nietypową wiadomość. 
Takiego maila na fb chciałaby dostać każda nastolatka.była to wiadomość od Kamila Bednarka, tak! Od samego Bednarka. Bardzo się ucieszyła, przeczytała wiadomość:
-hej. Byłaś na moim koncercie? Wydaje mi się, ze to właśnie ty! Mam nadzieję że tak. Zrobiłaś na mnie bardzo duże wrażenie, bardzo chciałbym Cię poznać.;* 
Wiadomość była wysłana zaraz po koncercie. 
Wiktoria chciała od razu napisać, że jest najszczęśliwsza nastolatką na świecie itd., jednak po zastanowieniu wyłączyła sprzęt i położyła się na łóżku nie odpisując. Dlaczego nie odpisała? 
Ponieważ doszła do wniosku, ze to nie mógł być on.
Przecież nie wiedział nawet jak ma na imię. Co prawda miała w znajomych na fb wszyskie jego konta fikcyjne i te nie fikcyjne też, jednak nie wieżyła,    że to on.
Po prostu myślała, że ktoś sobie robi żarty, bo przecież Kamil nie jest chłopakiem, który pisze dziewczynom na fb że chce je poznać, nie musi, może mieć każdą.
Położyła się na łóżku, zamknęła oczy i wyobrażała sobie, jak wyglądałoby jej życie gdyby nie była taka nieśmiała i postawiła na swoim. Na tym, ze idzie do technikum, tam gdzie chciała.
Rozmyślając tak dostała sms od Krzyśka:
-hej Wiktoria, dziękuję za miło spędzony wieczór, mam nadzieję, że niedługo to powtórzymy?;)
-jasne, tez mam taką nadzieję :D
-Świetnie, pogadam z chłopakami i może jutro po szkole gdzieś pojedziemy? 
-jasne ;)
-a ile masz lekcji? ;D
-kończę o 15 ;)
-to świetnie, jeszcze dam ci znać.
Miłego dnia, Paa ;*'

-dziękuję, wzajemnie, 3maj się ;*
Po skończonej konwersacji dziewczyna miała nadzieję, że ten dzień jest początkiem nowego rozdziału jej życia- lepszego rozdziału..


Chcecie następną część.?

8 komentarzy:

  1. Bosko ! piszcie dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. TAK !! KOLEJNY ROZDZIAŁ !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na kolejną część ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. no raczej, że chcemy
    ♥ waszego bloga

    OdpowiedzUsuń
  5. Następny rozdział ;* .
    I zapraszam na mojego bloga http://nastoletnieopowiadania.blogspot.com/ ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękujemy Wam bardzo. :*
    Kolejna część jutro :)

    Pozdrawiamy <3

    OdpowiedzUsuń