http://www.youtube.com/watch?v=yikzoM4tbfg&feature=player_detailpage&autoplej=1&kolorek=ffffff&lup=1&typek=4

niedziela, 14 kwietnia 2013

Rozdział I



Wiktoria- dziewczyna o długich czarnych włosach sięgających do pasa i brązowych oczach.
Miała ona 17 lat, bardzo lubiła tańczyć. 
Jej wielkim marzeniem było zostać zawodową tancerką. 
Jednak to było marzenie nie do spełnienia gdyż dziewczyna mieszkała w małej miejscowości, gdzie nie było żadnych szkół tańca.
Gdy skończyła gimnazjum bardzo chciała iść do Technikum w oddalonym o 30 km mieście, jednak rodzice namówili ją, aby poszła do LO. 
Tak więc  chodziła do szkoły bez nadziei na dalszą przyszłość jako tancerka. 
W liceum, do którego chodziła czuła się bardzo źle, nie miała przyjaciół, 
żadna osoba nie chciała mieć z nią nic wspólnego.. Wiktoria czuła się bardzo samotnie. Nie miała nawet nadziei, że ktoś się z nią zaprzyjaźni, ponieważ wszystkich z małej szkoły znała od dziecka. Nikt nie miał pojęcia o tym, jakie marzenia snuje po nocach opuszczona dziewczyna.

Chłopakom z klasy dziewczyna się nie podobała, ponieważ znali ją od zawsze i nie była zniewalająco piękna, jednak gdy gdzieś pojechała sporo chłopaków za nią się oglądało jednak nie miała tego jedynego a bardzo chciała go mieć.
W przeszłości miała kilku, jednak były to jednorazowe znajomości.

Pewnego czerwcowego dnia, gdy pojechała ze swoją starszą o 2 lata siostrą do miasta, o którym marzyła że będzie się tam uczyć i spełni swoje najskrytsze marzenia tańca, spotkały grupkę chłopaków, którzy je podrywali. 
Początkowo dziewczyny ich ignorowały jednak postanowiły zawrzeć znajomość z owymi chłopakami, a fakt, że byli przystojni jeszcze bardziej 
je do tego kusił. 
Wiktorii szczególnie przypadł do gustu 
pewien Marcin. 
Był on wysoki, wysportowany, sprawiał wrażenie sympatycznego, jednak nie zwracał on uwagi na Wiktorię, tylko na jej starszą siostrę Weronikę. 
Chłopaków było 5: Marcin, Michał, Adrian, 
Krzysiek i Rafał. 
Wszyscy mieli po 19 lat.  Wiktorię bardzo bolało, że Marcin zwraca uwagę na jej siostrę, która była jej zupełnym przeciwieństwem: niska, niebieskooka brunetka, mająca mnóstwo przyjaciół. Wiktoria stała smutna i przysłuchiwała się rozmowie siostry i sympatii, gdy podszedł do niej Adrian- wysoki blondyn o błękitnych oczach i również wysportowanym ciele i powiedział:      
- ejj, mała. Czemu tak stoisz? Podoba Ci się Marcin, tak? Nie zwracaj an niego uwagi, on się małolatami nie zajmujee..                   
 –wcale nie jestem małolata, a w ogóle kto powiedział, że mi się on podoba? Przecież nie mówiłam tegoo.. 
hahaa.. a ty myślisz, że nie widać jak tak na niego się patrzysz?? Nie ściemniaj!. Dołączyła do nich reszta chłopaków z wyjątkiem Marcina. 
o czym gadacie? - Zapytał Michał, 
-o tym, że fajna dupa z Wery, ale Wiki tez nie zła…  
-no co ty stary mówisz.. obie są niezłe – powiedział Krzysiek 
ej my z Werą idziemy do kina, idziecie z nami?- zapytał Marcin. 
Miał nadzieję, że nie pójdą. I nie poszli. Wiktoria chciała wracać do domu. Powiedziała, że wróci do domu autobusem, jednak chłopaki upierali się, że ją odwiozą i przy okazji się czegoś o sobie dowiedzą, Wiki bała się jechać sama z 4 starszymi chłopakami, jednak siostra przekonała ją, żeby się zgodziła.

Gdy chłopaki odwozili ją do domu na początku panowała niezręczna sytuacja. Wiktoria mało się odzywała, jednak potem przełamała się i zaczęła się wygłupiać. Przez resztę drogi śmiali się i gadali o różnych rzeczach.

1 komentarz:

  1. Fajny rodział :) blog zapowiada się fajnie :) dodajcie następny

    PS.http://thelovestoryforyou.blogspot.com/ zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń