http://www.youtube.com/watch?v=yikzoM4tbfg&feature=player_detailpage&autoplej=1&kolorek=ffffff&lup=1&typek=4

niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział VII


Następnego dnia- była to środa,
Wiktoria obudziła się bardzo wcześnie. 
Spojrzała na zegarek- była dopiero 5.45, jednak nie chciało jej się spać. 
Postanowiła tego poranka wziąć kąpiel w wannie, a nie jak to zwykle robiła- prysznic.  Poszła do łazienki, nalała całą wannę ciepłej wody, dodała ulubionych olejków do kąpieli i położyła się, pozostała tam do godz. 6.25 Postanowiła, że dzisiaj wyjątkowo zrobi makijaż do szkoły, to miał być wyjątkowy dzień. Dziewczyna czuła, że dziś wydarzy się coś bardzo ważnego. Na dworze było ciepło, więc ubrała swoje ulubione spodenki i koszulkę.
Przed wyjściem do szkoły postanowiła zobaczyć fb. 

Miała 1 wiadomość:  
,,Hej, dlaczego nie odpisujesz? 
Bardzo chcę Cię poznać, to nie jest konto fikcyjne, jeśli jesteś zainteresowana, odpowiedz, będę zaszczycony *  
Wiadomość pochodziła od Kamila Bednarka."
Odpisała: ,,Hej, bardzo mi miło J kocham twoją muzykę, masz ogromny talent i też bardzo chciałabym cię poznać.."
Wysłała wiadomość i poszła do szkoły. Po drodze spojrzała jeszcze raz na plakat zachęcający na kursy taneczne i pomyślała: całe szczęście wczorajszy dzień nie był tylko pięknym snem, to wydarzyło się naprawdę Środa była jak dotychczas najgorszym dniem w ciągu całego tygodnia, nigdy nie mogła się doczekać soboty, jednak w tym tygodniu najbardziej. 

W szkole nic szczególnego się nie wydarzyło, jakoś nie miała odwagi zapytać kolegów dlaczego jej nie lubią, im częściej o tym myślała , tym bardziej się zniechęcała, przecież nic by to nie zmieniło. 
W końcu ludzie nie zaczną cię traktować z szacunkiem z dnia na dzień. 
Był czerwiec, więc nie było dużo nauki. Na jednej z luźniejszych lekcji dziewczyna wpadła na genialny pomysł, zmieni szkołę. 
Co prawda będzie musiała przekonać do tego rodziców i do technikum raczej nie pójdzie, ale wszystko lepsze niż ta, do której obecnie chodziła. Ok. 14 dostała sms od Krzyśka:
-o 15 czekamy tam gdzie ostatnio, nie zmieniałaś zdania?
 

-nie, jasne że nie     
Do zobaczenia - na razie :*  
Wiktoria zastanawiała się czy przyjedzie z nimi Marcin, o nim jedynie nic nie wiedziała i nie chciała pytać o to kolegów, była bardzo ciekawa co będą robić i czy rodzice się nie wściekną jeśli to spotkanie się przedłuży. 
Na wszelki wypadek postanowiła zadzwonić do mamy, ona jako jedyna z całej familii ją rozumiała, jednak nie miała w niej przyjaciółki, po prostu jej na dużo pozwalała. Zadzwoniła do niej i poinformowała, że wróci później niż zwykle, nie podała konkretnej godziny, mama się nie dopytywała, więc się rozłączyła. Siedząc na ostatniej lekcji- była to historia, dziewczyna strasznie się nudziła. 
Czas się niemiłosiernie ciągnął. 
Pod koniec lekcji przyszła dyr. Poinformowała uczniów, że dołączy do ich klasy nowa osoba- dziewczyna, która niedawno się przeprowadziła...




Przepraszamy, że tak późno ale wystąpiły małe komplikacje.
Ale już jest wszystko ok. xD
Pozdrawiamy!
I zachęcamy do komentowania <3

  

4 komentarze:

  1. Fajne :DD .. Następną część ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ! <3 nie mogę się doczekać następnej części :D

    OdpowiedzUsuń
  3. możesz dodać jutro kolejną cześć, proszę
    blog super ;)
    kocham ten blag ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękujemy <3

    Kolejna część już dzisiaj :*

    OdpowiedzUsuń